Gang cudzoziemców "wyprał" 337 mln zł. Grupą kierował Ukrainiec
Służby zatrzymały dziewięć osób – to Ukraińcy i jedna Białorusinka. Łączna kwota dokonanych przez nich nielegalnych transakcji sięgnęła ponad 337 mln zł. Grupa działała na terenie Warszawy, Lublina, Wrocławia, Katowic i Gdańska.
Gang cudzoziemców został oskarżona o "pranie brudnych pieniędzy". Przestępcy pozyskali fundusze za pomocą oszustw związanych z platformami inwestycyjnymi i inwestycjami w kryptowaluty. Policja ustaliła, że Ukraińcy i Białorusini mieli wykorzystywać kantory oraz fikcyjne zakupy złota w Polsce i za granicą.
W sprawie zatrzymano ośmioro Ukraińców (trzy kobiety i pięcioro mężczyzn) oraz jedną Białorusinkę. Przestępcom grozi do 15 lat pozbawienia wolności.
"Członkowie zorganizowanej grupy przestępczej działali według ustalonego podziału ról i zadań, a nad wszystkim czuwał 34-letni Ukrainiec, który kierował międzynarodową grupą przestępczą" – przekazała Straż Graniczna w oficjalnym komunikacie.
Polska traci kontrolę nad cudzoziemcami
W ciągu zaledwie roku o ok. 40 proc. wzrosła liczba nielegalnych cudzoziemców w Polsce. Tylko w 2026 roku zatrzymano z tego powodu 8,3 tys. obcokrajowców.
Wielu cudzoziemców na czarno pracuje oraz wynajmuje mieszkanie poza systemem, część po prostu utrzymuje się z przestępstw. Żyją bez dokumentów i pozwoleń. Służbom zajmuje wiele lat ustalenie ich tożsamości i namierzenie miejsca przebywania. "Rzeczpospolita" opisuje "szarą strefę", w której prym wiodą nielegalni cudzoziemcy. Straż Graniczna i inne służby ujawniają osoby, które przekroczyły dozwolony czas pobytu, pracują bez wymaganych zezwoleń albo posługują się nieważnymi dokumentami. Podczas kontroli zdarzają się również osoby, które wcześniej otrzymały zakaz wjazdu do Polski lub innych państw strefy Schengen.
– Od 1 stycznia do końca sierpnia tego roku SG ujawniła prawie 8,3 tys. cudzoziemców, którzy naruszyli polski porządek prawny w związku z warunkami wjazdu i pobytu cudzoziemców na terytorium RP. Dla porównania, w analogicznym okresie 2025 r. było to blisko 6 tys. osób, natomiast w całym 2025 r. – ponad 9,3 tys. cudzoziemców – mówi w rozmowie z dziennikiem mjr SG Anna Sobieska-Tekień, rzecznik Komendy Głównej Straży Granicznej.
Oznacza to wzrost o około. 40 proc. Wśród statystyk dominują Ukraińcy (2,2 tys.) oraz Kolumbijczycy (1,4 tys.). Zatrzymano ponadto sporo Gruzinów (748), Białorusinów (400) i Mołdawian (354). Zatrzymani nie posiadali dokumentów umożliwiających im pobyt w Polsce.
– Wszystko wskazuje na to, że Polska właśnie wkracza w pełnoskalowy kryzys zarządzania obecnością cudzoziemców już znajdujących się na terytorium kraju. Jeżeli państwo potrafi kontrolować granicę, ale traci możliwość skutecznego ustalenia, kto pozostaje na jego terenie po wygaśnięciu prawa pobytu, powstaje luka w bezpieczeństwie – uważa Tomasz Safjański, profesor Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej, wicedyrektor Centrum Badań nad Bezpieczeństwem Transgranicznym.